J. S. Douglas Sohne Body Lotion Lavendel and Thymian

Dzisiejsza notatka będzie dotyczyła jednego z dwóch produktów z Douglasa, które wygrałam to przetestowania na ich facebooku ( 
https://www.facebook.com/PerfumerieDouglasPolska?fref=ts
 ).

Paczka przyszła do mnie dwa tygodnie temu, testowałam produkty codziennie, do testu przyłączyła się również moja mama.

Dzisiaj przybliżę Wam body lotion J. S. Douglas Söhne o zapachu lawendy i tymianku.

O J. S. Douglas Söhne:

„J.S.Douglas Söhne to marka, której korzenie sięgają 1821 roku. Wtedy właśnie John Sharp Douglas założył w Hamburgu swoją pierwszą fabrykę mydła, która szybko stała się liderem rynku. J.S.Douglas Söhne – nowa linia, powołana do życia w 2010 roku, jest kontynuacją tamtego sukcesu. Łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Jest kombinacją sprawdzonych receptur, opartych na naturalnych składnikach i pielęgnacji na miarę
dzisiejszych czasów. Całość została zamknięta w niepowtarzalnych opakowaniach w stylu retro.”

Pojemność: 250 ml

Cena: 39 zł

Dostępny: tylko w perfumeriach Douglas (oraz w sklepie internetowym)

Skład:

Zalety produktu:

+ proste, solidne, ale bardzo ładne opakowanie

+ pompka, która świetnie dozuje produkt, a zarazem sprawia, że korzystanie z produktu jest bardzo higieniczne

+ bardzo przyjemna, dosyć rzadka konsystencja, przez co balsam świetnie się wchłania i łatwo rozprowadza

+ zapach długo utrzymuje się na skórze

+ nie pozostawia tłustej warstwy na skórze

+ dobrze nawilża ciało, efekt nawilżenia jest długotrwały

+ jest wydajny

+ zawiera w składzie glicerynę

+ nie zapycha

+ nie uczula

+ ma bardzo ciekawy zapach, który bardzo przypadł do gustu mojej mamie (ja wolę bardziej energetyczne zapachy, chociaż ten jest bardzo relaksujący)

+  balsam daje uczucie chwilowego ochłodzenia

Minusy produktu:

- cena, ponieważ do najtańszych nie należy

- dostępność

- zawiera w składzie płynną parafinę

- zapach jest dosyć specyficzny i nie każdemu może przypaść do gustu

Widziałam na stronie, że dostępne są też inne warianty zapachowe takiego balsamu ( m. in. aloes i opuncja figowa, melisa lekarska i imbir).

Podsumowując, bardzo przyjemny balsam do ciała o lekkiej konsystencji i oryginalnym zapachu. Porządne, higieniczne opakowanie, do tego ładne, dlatego taki balsam jest dobrym pomysłem na prezent. Cena dosyć duża, nie jest jednak nie do przyjęcia, ponieważ produkt świetnie się sprawdza ;)

Bardzo dziękuję marce Douglas, za możliwość przetestowania produktów.

Chciałam tylko zaznaczyć, że mimo iż dostałam produkty za darmo moja opinia jest szczera. Nikt nie wymagał ode mnie pozytywnej recenzji.

13 myśli nt. „J. S. Douglas Sohne Body Lotion Lavendel and Thymian

  1. Nominuje Cię do konkursu Liebster Blog Award. Polega on na tym, że każdy nominuje 11 blogów. Osobom,które piszą te blogi zadaje 11 pytań. (pytania na moim blogu) Osoba nominowana odpowiada na te pytania w notce na swoim blogu i nominuje kolejne 11 osób, zadajac im inne 11 pytań. Nie można nominować osoby, która Cię nominowała.

  2. To znowu ja, zapomniałam dodać, że jesteś wspaniałą blogerką. Twój blog mam jako Ulubiony ! Od dziś śledzę każdy wpis. Zapraszam również na mojego bloga. Pozdrowienia. :D

  3. Nigdy nie zastanawiałam się nad konotacją nazwy marki ulubionej drogerii.A tutaj proszę nie tylko przedstawiłaś mi dwa ciekawe produkty, ale również przybliżyłaś krótko historię ich pomysłodawcy.

    • to świetnie! ;)
      Z notatkami teraz będzie gorzej, kończę pisać pracę inżynierską, dlatego mam ostatnio mniej czasu :( ale oczywiście staram się dodawać posty w miarę możliwości regularność notek w przyszłości się poprawi ;)
      Pozdrawiam ;*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>