Ekspres Tchibo Cafissimo Pure White – opinia

Witajcie!

Po długim okresie testowania chciałam Wam przedstawić moją recenzję ekspresu Tchibo Cafissimo Pure White, który dostałam dzięki uprzejmości portalu Rekomenduj.to i Tchibo :) Razem z ekspresem dostałam 150 kapsułek do przetestowania.

Ekspres jest nieduży, także bez problemu zmieści się w każdej kuchni. Jest zgrabny i bardzo ładny, mój idealnie pasuje do mebli :) 

Kapsułki ładowane są od góry, należy podnieść go góry dźwignię, wrzucić kapsułkę do otworu, a następnie opuścić „dźwignię” w dół. Opróżnianie kapsułki wygląda identycznie, tyle, że bez wrzucania nowej :)

Ekspres posiada wbudowany pojemnik na 6 kapsułek, więc nie trzeba go opróżniać za każdym razem. Nie przecieka, jest bardzo łatwy w czyszczeniu i konserwacji.

Zbiornik na wodę jest spory, dlatego wody wystarcza na zrobienie około 6 kaw (dużych). Szybko się nagrzewa, więc nie trzeba długo czekać na przygotowanie kawy :)

Działa bardzo cicho i zużywa mało prądu, a to niewątpliwie wielki plus :)

Do wyboru są 3 wielkości kawy: espresso, mała i średnia kawa. Mi do gustu najbardziej przypadł średni rozmiar :)

Kawa jest bardzo aromatyczna i smakuje, jakby przed chwilą została zmielona. Korzystanie z kapsułek jest bardzo proste i niesamowicie wygodne, dlatego moi domownicy od razu nauczyli się jak obsługiwać ekspres.

Tchibo oferuje ogromną liczbę smaków i intensywności kawy, mają nawet kawę bezkofeinową (Decafinated) :) Są kawy mocne, smakowe, łagodne i z dużą ilością pianki. Na stronie Tchibo widziałam, że mają nawet herbatę w kapsułkach! jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale na pewno się skuszę :)

Moja ulubiona kawa to El Salvador, jest to pyszne espresso z lekko karmelowym smakiem. Moim rodzicom bardzo przypasowała kawa Black & White, Intense Aroma oraz India. Wybór jest tak ogromny, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

Dość sporym minusem jest cena kapsułek, jednak kawa ziarnista wychodzi o wiele taniej :) Ja upolowałam duży zestaw kapsułek (96 sztuk) na promocji, więc z niecierpliwością czekam na przesyłkę!

Gdyby ktoś był ciekawy to kapsułki tak wyglądają po ich „rozebraniu” :D

Żebyście sami mogli spróbować przepysznej kawy mam dla Was 

KOD RABATOWY UPRAWNIAJĄCY DO ZAKUPU EKSPRESÓW TCHIBO Z 45% ZNIŻKĄ!

KOD TO: ZAKOCHANIWCAFISSIMO

Jeśli nie macie pomysłu na prezent gwiazdkowy (dla siebie lub najbliższych) to jest to idealna okazja, żeby zakupić sobie ekspres w super cenie :)

Witajcie ponownie!

Witajcie Kochani!

W moim życiu ostatnio działo się wiele, pisanie pracy inżynierskiej, obrona, następnie studia magisterskie (badania i pisanie pracy, następnie obrona). W międzyczasie jeszcze zaczęłam (i zdążyłam już skończyć) dodatkowy kierunek – technik weterynarii, czyli coś co zawsze chciałam robić :) Nie muszę chyba pisać, że nauka, praktyki oraz dyżury w gabinetach weterynaryjnych zajęły mi mnóstwo czasu i niestety siłą rzeczy blog poszedł w odstawkę :(

Bardzo się za Wami stęskniłam i chciałabym znowu informować Was o testowanych przeze mnie nowościach!

W niedalekiej przyszłości będę miała dla Was bombową relację, dlatego wyczekujcie jej z niecierpliwością. Nieoficjalnie napiszę, że pojawi się dosłownie w przeciągu kilku dni :)

Buziaki!

Paczka od Ulibrzyduli!

Witajcie!

Z powodu strasznego zamieszania na uczelni mam jeszcze mniej czasu niż podczas sesji, dlatego nie jestem chwilowo w stanie dodawać notek tak często jakbym chciała :(

Jednak w dzisiejszej krótkiej notce chciałam się pochwalić jakimi kosmetykami podzieliła się ze mną Kasia z blogu ulabrzydula ( http://ulabrzydula.blog.pl/ ). Wysłała mi paczkę totalnie za darmo, paczka przyszła do mnie w środę wieczorem. Kasia wysłała mi kosmetyki, których miała za dużo lub które jej nie podpasowały lub którymi postanowiła się ze mną podzielić. Uważam, że to mega miłe z jej strony, i dlatego jeszcze raz baaaardzo Ci dziękuję Kochana! <3

 Jak widać dostałam szampon przeciwłupieżowy firmy Green Pharmacy, odżywkę Dove do włosów farbowanych, nawilżający balsam do stóp z Avonu oraz srebro koloidalne firmy Altermedica.

Dostałam też duraline z Inglota, z którego się niezmiernie cieszę, ponieważ miałam w planach kupić ten produkt i przetestować. Oprócz tego dostałam tez róż do policzków z Inglota, zaczęłam juz nawet testowanie, ale z opinią na temat wszystkich produktów jeszcze się wstrzymam, na pewno pojawią się osobne recenzje. Kasia dorzuciła mi też próbki różnych kosmetyków (widoczne na zdjęciu poniżej), na pewno dam znać jeśli mnie zachwycą.

Także po raz kolejny bardzo dziękuję Kasi i wszystkich zapraszam na jej bloga. Zaczęłam już powoli testowanie produktów, także za jakiś czas możecie spodziewać się pierwszych recenzji.

Do następnego, buziaki!

Zakupy / Haul zakupowy grudzień 2013 – styczeń 2014

Witam w Nowym Roku!

Po pierwsze chciałabym przeprosić za tak długą nieobecność, miałam sporo rzeczy do zrobienia i chciałam spędzić czas z najbliższymi bez komputera ;)

Na wyprzedażach od końca grudnia poczyniłam drobne zakupy, którymi chciałam się z Wami podzielić.

Na wyprzedaży poświątecznej w Super Pharmie kupiłam:

~ płyn do demakijażu oczu Garniera, zapłaciłam 10,49 zł( cena regularna to ok 13 zł)

~ odżywkę do włosów Dove Damage Solutions split ends therapy, zapłaciłam 6,99 zł (cena regularna to ok 12 zł)

~ lakier do paznokci Essie w kolorze „clambake” , zapłaciłam 20,99 zł (cena regularna to ok 35 zł)

Również w Super Pharmie na tej samej wyprzedaży kupiłam:

~ kredkę do oczu Max Factor w odcieniu 090 Natural Glaze, zapłaciłam 16,79 zł (cena regularna to ok 28 zł)

~ sztuczne rzęsy Essie, zapłaciłam 6,99 zł ( cena regularna to ok 11 zł)

Wstąpiłam również do MAC’a, gdzie co prawda nie było wyprzedaży, jednak kupiłam korektor pro longwear concealer w odcieniu NC 25. Zapłaciłam za niego 74 zł (regularna cena).

Przed świętami zamówiłam na allegro sztuczne rzęsy MAC’a, chociaż średnio wierzę w ich autentyczność. Jednak razem z przesyłką zapłaciłam za nie 15 zł, dlatego się skusiłam.

Kupiłam zamszowe botki na obcasie w Bershce, nie wiem, czy jest to nowa kolekcja, ale nie były przecenione. Zapłaciłam za nie 149 zł.

W Stradivariusie kupiłam T-shirt z nadrukiem, był przeceniony z 39,99 zł na 29,99 zł. Kupiłam rozmiar S, chciałam kupić jeszcze inne wzory, ale zostały wcześniej sprzedane.

Na koniec kupiłam w Croppie zwykłą bokserkę w rozmiarze M, była przeceniona z 19,99 zł na 9,99 zł.

To na razie wszystkie moje zakupy, chociaż nie ukrywam, że mam jeszcze zamiar przejść się na zakupy zanim się skończą wyprzedaże ;)

A Wy byłyście na poświątecznych zakupach? Jeśli tak, to bardzo jestem ciekawa co upolowałyście.

Buziaki! :*

Zakupy z promocji w Rossmannie -40% na kolorówkę (haul)

Dzisiejsza notka będzie pewnego rodzaju haulem z Rossmanna jeszcze z promocji -40% na całą kolorówkę, która była pod koniec listopada.

Niestety z racji braku czasu nie mogłam się z Wami podzielić wcześniej moimi zakupami :(

Nie kupowałam dużo, wzięłam w większości produkty, których nigdy nie miałam i chciałam je przetestować.

Jak widać na zdjęciu poniżej do twarzy wzięłam:

- Podkład Rimmel Match Perfection (2 sztuki) w kolorze 200 Soft Beige, w promocji zapłaciłam za niego 22,79 zł (cena regularna to ok 34 zł)

- Podkład Rimmel Stay Matte w kolorze 200 Soft Beige, w promocji kosztował 13,19 zł (cena regularna to ok 21 zł)

- Podkład L’Oreal Paris True Match w kolorze 3 W, w promocji kosztował 33,39 zł (cena regularna to ok 55 zł)

- Puder brązujący Bourjois Paris ( tzw. Czekoladka) w kolorze 52, w promocji kosztował 37,19 zł (cena regularna to ok 62 zł)

Do oczu wzięłam tylko trzy tusze (wszystkie czarne) :

- Maybelline Big Eyes, cena w promocji to 20,39 zł ( cena regularna to ok 35 zł)

- Max Factor 2000 Calorie, cena w promocji to 17,99 zł ( cena regularna to ok 30 zł)

- Rimmel Lash Accelerator Endless, cena w promocji to 17,99 (cena regularna to ok 30 zł)

Z ciekawości „spróbowałam” już kilku produktów, za jakiś czas możecie spodziewać się ich recenzji.

A Wy skorzystałyście z tej promocji?Jeśli tak, jestem niezmiernie ciekawa co kupiłyście ;)

Zastanawiam się też, czy w przyszłości po większych zakupach robić takie haule. Będę wdzięczna za każdą sugestię w komentarzach.

Buziaki! :*

Liebster Blog Awards

Cześć!

Dostałam właśnie nominację „Liebster Blog Awards” od autorki bloga  
http://fasolki.uchwycone-chwile.pl/
. Nie wiem, jak mnie znalazła, ale mimo wszystko dziękuję!

Co to takiego Liebster Blog Award;)
„Wyróżnienie Liebster Blog Award otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.”

W takim razie odpowiadam:

1. Kino czy telewizor?

Zdecydowanie kino.

2. Góry czy morze?

Morze! <3

3. Dom czy hotel?

Dom.

4. Fałsz czy obłuda, a może szczerość?

Jak dla mnie tylko szczerość.

5. Dziecko czy pies?

Pies, na dziecko będzie jeszcze czas ;)

6. Jedzenie czy gotowanie?

Jedzenie!

7. Śniadanie czy kolacja?

Kolacja

8. Dres czy strój wizytowy?

Może nie tyle dres, co po prostu wygodny strój.

9. Poranek słoneczny czy deszczowy?

Jak najbardziej słoneczny!

10. Pieniądze czy przyjaźń?

Przede wszystkim miłość, ale następnie przyjaźń.

11. Rower czy samochód?

Samochód <3

Nominacje ode mnie lecą do (kolejność przypadkowa):

1.
http://dogonicpasje.blogspot.com/

2. 
http://kodeks-kosmetyczny.blogspot.com/

3. 
http://ludzietworzaswiat.blog.pl/

4. 
http://honest-girl.blog.pl/

5. 
http://wszystkopodkatrola.blog.pl/

6. 
http://alicebeauty.blog.pl/

7. 
http://ulabrzydula.blog.pl/

8. 
http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

9. 
http://www.hinata29295.blogspot.com/

10. 
http://annapoint.blogujaca.pl/

11. 
http://swojapolka.blog.pl/

A tutaj są moje pytania:

1. Lato czy zima?

2. Polska czy inny kraj?

3. Sen czy impreza?

4. Mój sposób na szczęście to…

5. Mój blog to dla mnie…

6. Poranek czy wieczór?

7. Spodnie czy spódnica?

8. Planowanie czy spontan?

9. Ilość czy jakość?

10. Naturalne piękno czy magia makijażu?

11. Zapach perfum słodki czy energetyczny?

Powodzenia! :)

TAG Mój zwierzęcy przyjaciel

Dzisiaj będzie troszkę inaczej niż zwykle ;)

Na blogu Nakolorowane podejrzałam tag i postanowiłam się z Wami podzielić moim małym Przyjacielem.

1) Jak się nazywa zwierzak?

Jakoś tak wyszło, że się nie nazywa :( Niestety zbyt długo myślałam nad imieniem dla niego, potem stwierdziłam, że będzie to po prostu Królik.

2) Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?

Jest to króliczek miniaturowy rasy baranek holenderski (umaszczenie lisie jakby ktoś pytał ;))

3) Jak długo jest już z Tobą?

Jest ze mną dokładnie od 14.10. 2009 roku.

4) Jak znalazł się w Twoim domu?

Byłam wtedy jeszcze w liceum. Jedna moja koleżanka kupiła drugiej królika, niestety nie upewniły się czy ta „druga” będzie go mogła zatrzymać. Okazało się, że jej rodzice się nie zgadzają i powstał problem co zrobić ze zwierzakiem. Szczęśliwie miałam w tym czasie urodziny (dokładnie to osiemnastkę) i koleżanki wpadły na pomysł, że dadzą mi go w prezencie (wszyscy moi znajomi wiedzą jak bardzo kocham zwierzaki). I tak zabrałam go do domu, wiozłam go przez całe miasto w kartonowym pudełku ( a zimno było wtedy strasznie, padał deszcz i wiał lodowaty wiatr). Moi rodzice też nie byli zachwyceni prezentem, ale pokochali go równie mocno jak ja!

5) Ile ma lat?

Dokładnie nie wiem, na pewno więcej niż 4 , myślę że nie więcej niż 5.

6) Co jest dziwnego w jego charakterze?

Dla mnie nie ma nic dziwnego, chociaż jak na swój wiek jest mocno dojrzały, mimo tego bawi się jak dzieciak.

7) Co dla Ciebie znaczy relacja z Twoim zwierzakiem?

Jest dla mnie mega ważna. Mój królik jest moim małym przyjacielem, moim małym pieszczoszkiem, którego bardzo kocham i który ufa m i bezgranicznie. Staram się dbać o niego jak najlepiej, to właśnie dzięki niemu wybrałam temat swojej pracy inżynierskiej o króliczkach miniaturowych.

8) Najmilsze wspomnienia związane z Twoim zwierzakiem.

Dla mnie każda chwila spędzona z moim królikiem jest cudowna. Jest bardzo grzeczny, czysty, lubi się bawić, daje się głaskać, kładzie się obok moich nóg gdy coś robię, szturcha mnie nosem na powitanie, gdy się położę na brzuchu biega mi po plecach, a gdy siedzę z wyprostowanymi nogami skacze mi przez nie. Przyzwyczaił się nawet do mojej muzyki, często liże mnie po nosie i po dłoniach ;)

9) Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Królik, Myszka, Syneczek, Futrzaczek, Cudaczek, Pieszczoszek

Obowiązkowo mówię mu tez codziennie, że jest piękny! ;)