Nivea aqua effect regenerujący krem na noc

Witajcie!

Na początku notki chciała bardzo przeprosić, za ostatnie rzadkie pisanie notek, ale miałam masę nauki. Na szczęście mam to już za sobą, od piątku jestem Inżynierką Zootechniki! :)  Teraz znowu mogę dla Was testować produkty.

Dzisiejsza notka będzie o kremie regenerującym na noc Nivea aqua effect. Jest to moje drugie opakowanie, używam go od dawna, miałam przerwę gdy używałam kremu z Oriflame z witaminą C.

Pojemność: 50 ml

Cena: ok 15 zł

Opis:

„Krem na noc wzbogacony w witaminę E i Hydra IQ:
- zapewnia głębokie nawilżenie,
- wspiera proces regeneracji skóry nocą, dzięki swojej pielęgnującej formule z prowitaminą B5,
- pielęgnująca formuła z witaminą E sprawia, że Twoja skóra nad ranem jest wypoczęta i świeża.
Skóra jest intensywnie nawilżona i zregenerowana, wygląda zdrowo i pięknie.”

Skład:

Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Triisostearin, Cetearyl Alcohol,Isopropyl Palmitate, Glyceryl Glucoside,Hydrogenated Coco-Glycerides, Methylpropanediol,C12-15 Alkyl Benzoate, Synthetic Beeswax, Glyceryl Stearate Citrate, Panthenol, Tocopheryl Acetate,Nelumbium Speciosum Flower Extract, Propylene Glycol, Sodium Carbomer, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Trisodium EDTA, Benzoic Acid, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Limonene, Geraniol, Benzyl Alcohol,Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, BHT, Parfum.

Zalety produktu:

+ dobrze nawilża

+ odżywia

+ regeneruje

+ gęsty i treściwy, jednak się nie lepi

+ nie zapycha

+ nie uczula, nie wywołuje reakcji alergicznych

+ bardzo wydajny

+ tani

+ ma zapach typowy dla kremów tej firmy

+ ładne, ciemne opakowanie ( chroni krem przed dostępem promieni słonecznych, przez co dłużej zachowuje on swoje właściwości)

Minusy:

- dosyć długo się wchłania

- trochę za tłusty

- cera po nim się świeci

- mało higieniczne rozwiązanie, ponieważ trzeba grzebać w kremie, żeby go nabrać

Mimo kilku minusów uważam, że jak dla mojej młodej cery krem jest w zupełności wystarczający, gdyby był troszkę mniej tłusty i się nie świecił byłby dla mnie idealny ;)