Soraya Dotlenianie & nawilżanie Płyn Micelarny

Dzisiejszym kosmetykiem jest płyn micelarny marki Soraya z serii Nawilżanie i dotlenianie.

Zużyłam go ponad miesiąc temu ( z ogromnym trudem).

Pojemność: 200 ml

Cena: ok 9 – 10 zł

Opis producenta:

„Nawilżanie i oczyszczanie skóry z toksyn. Nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i okolic oczu łagodnie i skutecznie oczyszcza skórę z makijażu, również wodoodpornego.
Bogata formuła zawiera Kompleks Aqua – Cell nawilżający skórę spragnioną wody oraz ekstrakt białej lilii i lipostyminę, które chronią skórę przed agresywnym wpływem środowiska zewnętrznego i minimalizują skutki podrażnień. „

Skład:

Aqua, Glycerin, PEG-40 Glzceryl Cocoate, Sodium Coceth Sulfate, Caprylyl Capryl Glucoside, Hydrolyzed Voila Tricolor Extract, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaleaf? ea Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower/ Leaf/ Stem Extract, Hydrolyzed Candidia Saitoana Extract, Disodium Phosphate, Potassium Phosphate, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Disodium EDTA, DMDM Hydratoin, Iodopropynyl Butylcarbamate

Zalety produktu:

+ jeden z tańszych płynów micelarnych

+/- zmywa dosyć przeciętnie ( ale tylko makijaż twarzy, STANOWCZO ODRADZAM ZMYWANIE TYM MAKIJAŻU OCZU)

+ dostępny w  drogeriach, supermarketach i drogeriach osiedlowych

+/- opakowanie lipne, ale dzięki temu że jest przezroczyste, widać ile produktu zostało

+ nie wysusza

Minusy:

- strasznie podrażnia oczy mimo że nie mam wrażliwych oczu ( i teraz uwaga : NIE PRZEMYWAŁAM NIM OCZU ANI NAWET SKÓRY POD OCZAMI, mimo tego wylałam morze łez i myślałam że mi oczy wypadną)

- niesamowicie niewydajny

- podrażnia całą skórę twarzy, delikatnie uczula

- nie nawilża i nie dotlenia

- zostawiał delikatnie tłustą powłokę na cerze

- nieprzyjemny, chemiczny „zapach”

- „dozownik” (o ile tak to można nazwać) leje o wiele za dużo płynu

Szczerze mówiąc strasznie mnie rozczarował, lubię firmę Soraya i nie spodziewałam się po nich takiego bubla. Z wielkim trudem zużyłam opakowanie do końca ( przecierając tylko czoło i brodę płynem), żałuję że na niego trafiłam. Na szczęście nie był drogi, jednak znam o wiele lepsze i tańsze płyny micelarne.

Z czystym sumieniem przestrzegam wszystkich przed tym kosmetykiem!

Krem pod oczy Oriflame Seeing is believing

Następnym kosmetykiem jest krem pod oczy Oriflame Seeing is believing.

Kupiłam go jakiś czas temu, w nadziei, że będzie lepszy od poprzedniego.

Używałam go przez ok 2 miesiące.

Pojemność: 15 ml

Cena: ok 40 zł (chociaż są promocje, wtedy kosztuje ok 30 zł)

Opis producenta:

„Lekki krem o żelowej konsystencji koi skórę i wygładza drobne zmarszczki. Specjalny kompleks zmniejsza opuchnięcia i rozjaśnia ciemne obwódki. Proteiny pszenicy nawilżają i ujędrniają wrażliwą skórę. Efekt: cienie pod oczami znikają a spojrzenie staje się bardziej promienne. Rano i wieczorem delikatnie wklep krem pod oczy.”

Skład:

 Aqua, Glycerin, Isopropyl Myristate, Sesamum Indicum Oil, Cetyl Alcohol, Butylene Glycol, Butyrospermum Parkii Butter, Dimethicone, Petrolatum, Sorbitan Stearate, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Tocopheryl Acetate, Carbomer, Caffeine, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Euphrasia Officinalis, Propylene Glycol, Saxifraga Sarmentosa Extract, Vitis Vinifera, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Hydrolyzed Wheat Protein, Propylparaben, Disodium Edta, Allantoin, Sodium Metabisulfite, Sodium Sulfite, Xanthan Gum, Morus Bombycis Extract, Scutellaria Baicalensis Extract, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Edta, Chondrus Crispus Extract, Glucose, Sorbic Acid, Ci 42090 (15.11.2008)

Zalety produktu:

+ ładne opakowanie

+ całkiem przyjemny zapach

+ przyjemna, żelowo – kremowa konsystencja

+ dosyć wydajny

+ nie uczula

Minusy:

- cena regularna dosyć wysoka ( 40 zł za krem, który nic nie robi to dla mnie przesada)

- nie zmniejsza obrzęków pod oczami

- nie rozjaśnia ciemnych obwódek

- nie nawilża i nie ujędrnia

- nie wygładza zmarszczek

- cienie pod oczami nie znikają w najmniejszym stopniu

Niestety zawiodłam się już na drugim kremie pod oczy tej firmy. Niestety kosmetyk ten po prostu nie działa, dobrze że przynajmniej nie szkodzi. Jednak nie jest wart polecenia.

PS. Przypominam, że jest to moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać. I nie jest to żaden atak z mojej strony na firmę Oriflame.